wtorek, 20 grudnia 2011

N(e)RD

 Witam po długiej przerwie.;)
Look iście Priscillowo-zimowy. Zimy póki co srogiej nie ma, ale jestem pewna że prędzej czy później nadejdzie.
Więc warto mieć w swojej szafie choć jeden ciepły kożuszek czy też futerko. Ja już jedno mam, wprawdzie nie naturalne (bo sumienie mi nie pozwala), ale również jest baaardzo cieplutkie.
Kto nie ma, niech sobie sprawi pod choinkę:) A gdzie najlepiej i najtaniej kupić?? W Priscilli oczywiście:) Oprócz tego, które mam na sobie, jest jeszcze parę innych.
  Torba cudeńko również pochodzi z galerii i jest jeszcze do kupienia. Jak ktoś nie kupi będzie moja. Bo jest świetna. Wielka, praktyczna, pomieści wszystko i na dodatek jak wygląda! Prawdziwy vintagowy skarb.
Gdybym się tu przed świętami nie pojawiła, bo ze mną różnie bywa, życzę wszystkim Wesołych Świąt i genialnego Sylwestra!

Futro: Priscilla, Torba: Priscilla, Buty: vintage, Czapka: vintage

piątek, 25 listopada 2011

seQuins

 Kilka zdjęć domowo-priscillowych:)
Cekiny to mój ulubiony motyw. Zaraz po skórach, dżinach i futrzakach. O ironio! Nigdy ich tutaj nie przedstawiałam. Nie wiem dlaczego. Wszak cekinowe wdzianka stanowią połowę zawartości mojej szafy. Począwszy od marynarek, bolerek, bluzek, po przez swetry, spódnice, kończąc na spodniach.
 Ale postaram się pokazać ich większość. Postaram się.
Poza tym kochani Zapraszam do Priscilli (będę zapraszać jeszcze przez kilka kolejnych postów:). W środę odbywa się kolejne mini otwarcie. Zdjęcia postaram się umieścić na blogu.
 Jeżeli chcecie obadać co oferujemy, sprawdzcie o tutaj. Prowadzimy również sprzedaż interentową. Wystarczy tylko napisać:).

 seqiun blouse: Vintage(Priscilla), Necklace: TopShop, Boots: Zara, Trousers: TopShop

poniedziałek, 21 listopada 2011

Mucha

 Szybko, szybko bo czas goni. Chceeeeę do łóżka, ostatnio mało sypiam. W zasadzie wcale. Chodzę jak Ci z tego serialu o zombiakach.
Ale słuchajcie moi drodzy: Priscilla już jest! Pare słów wyjaśnienia: Wspominałam o niej w zeszłym poście, kto czytał ten wie:) Więcej informacji na jej temat znajdziecie o Tu: Priscillka. 
 Zapraszam na nasz fanpage, no i of kors osobiście ten kto z Poznania. A kto nie z Poznania ten też:)
Super rzeczy mamy. No naprzykład takie muchy. O! I portki skórzane też są:)
 Zapraszamy zapraszamy! Kto ostatni ten berek:)

All: Vintage

środa, 9 listopada 2011

Priscilla...

 Maluję, skrobię, wycinam, przyszywam, rysuję, sprzątam, nabijam, odnawiam, fotografuję, restauruje, mocuje, tańczę... Tak właśnie spędzam ostatnie dni, a może nawet i tygodnie. Wszystko to ma jakis cel.
Moi drodzy czas najwyższy- przedstawiam Wam Priscille- dziecko Smoka i moje. A cóż to jest Priscilla? Miejsce magiczne, modowe, artystyczne, jedyne w swoim rodzaju i takie jakie Poznań już od dawna potrzebował. Więcej szczegółów wkrótce, mam nadzieję że Wam się spodoba:)
 Poza tym obiecałam sobie zacząć dbać o blogga i bywac tu częściej. Ogrom obowiązków po prostu często mnie przerasta i ciężko mi ogarnąć kuwete:)



  Leather Jacket:TopShop, Dress:TopShop, Boots:JC, Bag:PRADA (vintage)

sobota, 8 października 2011

Bordo

 Kolor bordowy nigdy nie był moim ulubionym. Od czasu, kiedy w zeszłym roku kupiłam sobię niezwykłą spódnicę w tym kolorze, stał się dla mnie akceptowalny. Ale ostatnio oszalałam na jego punkcie. Może to zasługa tych wszystkich wspaniałości wiszących w witrynach sklepowych? Nie wiem. Faktem jest że chce go w swojej szafie coraz więcej. Piszę o tym przy okazji bordowo pasiastych spodni które wam przedstawiam i które na zdjęciach w jakiś przedziwny sposób straciły swój odcień i bliżej im do czerwieni aniżeli bordowego. Ale wierzcie mi na słowo- są bordowe:) Jeszcze skombinuję sobię do nich bordową muchę i będzie cacy. Jutro wybieram się na Brick Lane w tym że właśnie celu.
  Poza tym zdjęcia troche takie z dupy, ale z przykrością informuję że straciłam swojego naczelnego fotografa i muszę jakoś się przemęczyć. Nikomu nie chce się ze mna chodzić w piękne miejsca i robic pięknych zdjęć:(
  Mam nadzieję że w polsce smoku czeka chociaż za mną:( Smoku czekasz?


Leather jacket: TopShop, Pants:TopShop, Necklace:Vintage, Sunglasses: RayBan

piątek, 16 września 2011

London Part 2

  Dzisiaj poraz pierwszy czarno-biała fotorelacja. Odzwierciedlenie mojego nastroju:( Na dodatek bardziej krajoznawcza niż blogowo-outfitowa. Mimo wszystko upubliczniam te zdjęcia bo je po prostu lubię. I lubię tego pana! Prawdziwy Chaplin! Od kiedy zaglądam nad Tamizę (a zaglądam tam od kilku dobrych lat), przysięgam- On zawsze tam jest:) Jedyny mim któremu zawsze wrzucam pieniążka. Jest cudowny:)
Poza tym Londyn też jest cudowny. Ostatnio odkrywam takie miejsca, że nie mogę uwierzyć że nigdy wcześniej do nich nie trafiłam. Mam nadzieję że będę miała okazję poczęstować was zdjęciami. A teraz w roli głównej Pan Chaplin:)




niedziela, 11 września 2011

London Part 1

 O! Przybywam po długiej przerwie. Przerwa wcale nie zamierzona. Ale było tak. Zainteresowani wiedzą, że przebywam w Londynie. Półtora miesiąca temu, pakując waliz skrzętnie, pomyślałam o wszystkim. Zabrałam że niby komputer, aparata, dwa obiektywy, a nawet i z wielkim poświęceniem przemyciłam dwutonowego analoga, bo jeszcze Londynu okiem starca nie uwieczniłam. Wszystko to po to, aby w wolnej chwili od ciężkiej pracy móc aktualizować bloga. No i kiedy nadszedł sądny dzień rozpakowywania, okazało się, że Monia geniusz zapomniała o jednym szczególe- mianowicie o ładowarce do kompa. Nie pierwszy, nie ostatni raz kiedy to Monia cierpi z powodu swego niewątpliwego roztrzepania życiowego. I tak to półtora miesiąca później weszłam w posiadanie owej ładowarki, tak więc czym prędzej uzupełniam zaległości i publikuję z miesięcznym opóźnieniem zdjęcia. Do następnego. Ahoj.

 Jacket:TopShop, Shirt: Zara, Bag: Accessorize, Shorts: Levi's vintage, Necklace: TopShop

wtorek, 9 sierpnia 2011

London Calling

 Ostatni post przed moim wyjazdem. Jutro wylatuję do Londynu. Z jednej strony dobrze- bo już zdążyłam się stęsknić za tym miejscem. Ale z drugiej strony niepokoi mnie wszystko co się teraz tam dzieje. Zamieszkiwać nie mieli się kiedy tylko właśnie wtedy kiedy przybywam:/ Postaram się wrzucać foty- biorę i aparat i komputer, ale z doświadczenia wiem, ze ciężko wygospodarować sobie na to wszystko czas. Pozdrawiam was i ściskam, do następnego! Ahoj!


Shoes: JC, Jacket: TopShop, Shorts: Wrangler, Shirt: Zara

środa, 3 sierpnia 2011

Fruit Machine

 Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem bezsensownej wegetacji. Leczę kaca po wczorajszym wieczorze. Postanowiwszy zrobić sobię przerwę pomiędzy oglądaniem kolejnych odcinków głupawych seriali. Ale przysięgam że nie jestem dziś w stanie zrobić nic bardziej konstruktywnego.
  Piszę ten tekst od pół godziny i każde kolejne zdanie kasuję. Napisanie czegokolwiek sensownego jest ponad moje dzisiejsze możliwości mózgowe, w związku z czym na tym zakończę i wrzucę wczorajsze foty:)

Pants: Zara, Bag: Vintage, Shoes: JC, Shirt: Zara, Rings: TopShop, H&M