wtorek, 9 sierpnia 2011

London Calling

 Ostatni post przed moim wyjazdem. Jutro wylatuję do Londynu. Z jednej strony dobrze- bo już zdążyłam się stęsknić za tym miejscem. Ale z drugiej strony niepokoi mnie wszystko co się teraz tam dzieje. Zamieszkiwać nie mieli się kiedy tylko właśnie wtedy kiedy przybywam:/ Postaram się wrzucać foty- biorę i aparat i komputer, ale z doświadczenia wiem, ze ciężko wygospodarować sobie na to wszystko czas. Pozdrawiam was i ściskam, do następnego! Ahoj!


Shoes: JC, Jacket: TopShop, Shorts: Wrangler, Shirt: Zara

środa, 3 sierpnia 2011

Fruit Machine

 Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem bezsensownej wegetacji. Leczę kaca po wczorajszym wieczorze. Postanowiwszy zrobić sobię przerwę pomiędzy oglądaniem kolejnych odcinków głupawych seriali. Ale przysięgam że nie jestem dziś w stanie zrobić nic bardziej konstruktywnego.
  Piszę ten tekst od pół godziny i każde kolejne zdanie kasuję. Napisanie czegokolwiek sensownego jest ponad moje dzisiejsze możliwości mózgowe, w związku z czym na tym zakończę i wrzucę wczorajsze foty:)

Pants: Zara, Bag: Vintage, Shoes: JC, Shirt: Zara, Rings: TopShop, H&M