sobota, 30 lipca 2011

Bang Bang

 Obiecałam, że będę zaglądała tu częściej, ale jesienne lato działa na mnie depresyjnie-antymotywująco. Nic mi się nie chce. Niby mam więcej czasu, ale wcale z tego nie korzystam.
Garstka zdjęc z dawna. Garstka, bo nieoczekiwanie w to lato- dopadło nas oberwanie chmury.
 Z nowości- za półtora tygodnia lecę do Londynu. Nie wiem kiedy wrócę. Mam nadzieję, że chociaż zmiana otoczenia podziała na mnie kojąco:)

Shorts- Levi's, Shirt- TopShop, Bag-Moschino, Boots-Zara

13 komentarzy:

  1. świetnie wyglądasz ;) buty są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw! :)
    Boski shirt, a buty <3 <3

    pozdrawiam
    reesh.

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna fryzura! Lubię jak na twoich zdjęciach prezentuje się miasto, zawsze bardzo fajnie i klimatycznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia! Koszulka boska!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba na każdego tak działa ta pogoda ;/ Wyglądasz fajnie, buty są mega :)

    OdpowiedzUsuń
  6. spoczi, mam tak samo! uwielbiam Twoje włosy tu.

    OdpowiedzUsuń
  7. czaczka: Wlosy farbowalam bibula. Postanowilam wyprobowac czy w ogole bede sie czula, przed nalozeniem farby. I na takie eksperymenty polecam jak najbardziej, ale jesli chcesz osiagnac trwalszy efekt to odradzam, po pierwszym myciu doszczetnie sie zmywa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. brak mi słow, aby wyrazic zachwyt tym blogie! Twoje zestawy sa swietne, piekna z Ciebie istota, a jakośc zdjęc powalająca! obserwujędalsze poczynania i wzdycham dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. CurvesAhead: Dziekuje! Uwierz ze nieslychanie milo jest czytac takie komentarze:) Pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi sie Twoj blog, obserwuje!:)

    OdpowiedzUsuń