czwartek, 1 kwietnia 2010

Skora i cekiny, nieprawdopodobne ale prawdziwe!

Taki szybki poscik przed swietami, bo jak utkne w domu przy swiatecznym jedzeniu to juz nic nie zrobie:) Oprocz tego ze znow utyje.
I musze opowiedziec szybko historie mojej koszulki. Zrobilam ja na sylwestra, na impreze przebierana w stylu lat 80tych. Koszulka generalnie mega wielka, ale pod kortka nie widac, wiec postanowilam nosic. I mysle ze wyglada calkiem niezle:) Vuala!!


Leather Jacke Zara
T-Shirt- made by myself
Sequin Leggings- Calzedonia
Necklaces- TopShop


6 komentarzy:

  1. haha no, nie mogłam juuuż! ;p ale jak nie chcecie to mogę skasować.
    ja już tyle razy oglądałam te zdjęcia że na mnie nie działają heheh
    ja też pękam, makowiec aaa!

    OdpowiedzUsuń
  2. dziekowac za wlosy:) Smoku Tobie napisalam co i jak u Cie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A koleżankę mam zamiar obserwować, bo już wcześniej u Kaśki, przy okazji wyprawy do Londynu mi się koleżanka spodobała :D a raczej głównie włosy futerkowy kołnierz(?) i szminaa.. bardzo zbliżone do moich upodobań :D. A koszulka świetna robota, bardzo fajnie wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
  4. A dziekuje bardzo za te wszystkie komplementy:) Ja tu jestem new i nie ogarniam za bardzo:P ale po focie rzeczywiscie widze ze upodobania podobne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no zią nie ogarniasz niby nie ogarniasz ale poczyniasz już całkiem prężnie! :* a dzięki roli jajka wróżę Ci szybki start! ;)
    w ogóle to mam Cię hahaha
    widzeee jakie blogi obserwujesz
    i nie mow ze nie ;p

    OdpowiedzUsuń